Higiena cyfrowa dziecka: informacje i kilka prostych zasad dla rodziców

Telefon, tablet czy telewizor są dziś częścią codzienności wielu, jeśli nie wszystkich rodzin. Dla małego dziecka ważne jest jednak nie tylko to, ile czasu spędza przed ekranem, ale również kiedy, w jaki sposób i po co z niego korzysta. Higiena cyfrowa to przede wszystkim dobre nawyki, które pomagają zachować równowagę między światem online i offline. (źródło: gov.pl)

Gdyby stworzyć liniowy wykres istnienia człowieka na świecie, okres, w którym pojawiły się technologia informacyjna, internet i urządzenia, z którymi praktycznie nie rozstajemy się na co dzień (telefony, zegarki z funkcją dzwonienia i odbierania wiadomości), byłby jedynie przysłowiową kroplą w morzu. Technologia jest dla nas niezwykłym ułatwieniem. O ile mogliśmy zachłysnąć się jej walorami, nie znając wpływu urządzeń elektronicznych na funkcjonowanie mózgu i układu nerwowego, o tyle dzisiaj mamy już dostęp do badań, które wnoszą w tę sprawę wiele wiedzy. Co zatem wiemy?

Jak urządzenia mogą wpływać na funkcjonowanie dziecka?

1. Sen: jeden z najlepiej udokumentowanych obszarów

Korzystanie z ekranów, szczególnie wieczorem, wiąże się z krótszym snem i trudnościami z zasypianiem. Problemem jest nie tylko światło emitowane przez ekran, ale również pobudzenie emocjonalne, atrakcyjność treści i „przeciąganie” czasu korzystania. U dzieci w wieku od 5 do 17 lat WHO wskazuje na związek większej ilości czasu spędzanego przed ekranem z krótszym snem. (źródło: WHO)

Dlatego bardzo ważna jest zasada: ekran nie powinien być ostatnią aktywnością dziecka przed snem. Odkładamy go co najmniej 2 godziny przed położeniem się do łóżka.

2. Uwaga i samoregulacja

Badania wskazują na związek większej ekspozycji na ekrany z trudnościami w zakresie uwagi u małych dzieci. Jednocześnie zależność może działać w obie strony: dziecko, które ma trudności z koncentracją czy regulacją emocji, może częściej sięgać po ekran, ponieważ jest on dla niego bardzo atrakcyjny i łatwo dostarcza stymulacji. (źródło: PubMed)

Dlatego nie można powiedzieć na przykład: „tablet powoduje ADHD”. Takiego prostego wniosku badania nie uzasadniają. Pobudzenie dziecka wynika z nadmiaru bodźców dostarczanych podczas korzystania z urządzeń elektronicznych. Mózg nie jest w stanie ich przetworzyć i musi je „wyładować” w inny sposób.

3. Rozwój języka i funkcje wykonawcze

Wczesne dzieciństwo to okres intensywnego rozwoju języka, pamięci roboczej, hamowania reakcji i planowania. Przegląd badań z 2024 roku pokazuje, że duża ilość biernego korzystania z ekranów wiąże się z mniej korzystnymi wynikami dotyczącymi uwagi, pamięci i regulacji emocji. Jednocześnie odpowiednio dobrane, interaktywne treści edukacyjne mogą mieć znacznie bardziej korzystny charakter, szczególnie gdy rodzic korzysta z nich razem z dzieckiem i rozmawia o tym, co widzi. (źródło: PLOS One) Pamiętamy jednak, że prawidłowy rozwój to zabawa, aktywność na świeżym powietrzu, krótkie lub dłuższe wycieczki, poznawanie świata i… Rozmowy, rozmowy, rozmowy. I przytulanie.

To bardzo ważne rozróżnienie:

„Dziecko ogląda” ≠ „dziecko korzysta z technologii w sposób wspierający rozwój”.

4. Mniej ruchu, zabawy i kontaktu z drugim człowiekiem: temu mówimy stanowcze „nie”!

To chyba najprostszy mechanizm: jeśli godzina lub dwie spędzone przed ekranem oznaczają jednocześnie mniej czasu na bieganie, budowanie, rysowanie, zabawę symboliczną, rozmowę czy wspólne czytanie, dziecko traci część doświadczeń, które są niezwykle ważne dla rozwoju.

WHO podkreśla, że u małych dzieci szczególnie istotne jest zastępowanie siedzącego czasu ekranowego aktywną zabawą, snem oraz interakcjami z opiekunem. (źródło: Światowa Organizacja Zdrowia)

A co z emocjami?

Ekran bardzo skutecznie dostarcza dziecku bodźców i przyjemności. Aktywuje ośrodki dopaminergiczne, odpowiedzialne za dostarczanie przyjemności. Dlatego może łatwo stać się sposobem na:

  • uspokojenie się,
  • zabicie nudy,
  • poradzenie sobie ze złością,
  • odwrócenie uwagi od smutku,
  • nagrodę,
  • „przeczekanie” trudnej sytuacji.

Warto uważać, żeby ekran nie stał się podstawowym sposobem regulowania emocji.

Dziecko potrzebuje również nauczyć się:

  • „Jestem zły → mogę się wyciszyć w swoim pokoju albo przebywając blisko rodzica”,
  • „Nudzę się → mogę coś wymyślić”,
  • „Jest mi smutno → mogę powiedzieć o tym dorosłemu”,

a nie tylko: „Jest mi źle → dostaję telefon”.

Co mogą zrobić rodzice?

1. Ustalmy proste, stałe zasady

Dziecko powinno wiedzieć, kiedy można korzystać z ekranu, a kiedy odkładamy urządzenia. Zasady najlepiej ustalać wspólnie i stosować je konsekwentnie.

2. Nie używajmy ekranu jako „uspokajacza”

Nigdy! Tablet czy telefon mogą być atrakcyjną formą zabawy czy nauki, ale warto uczyć dziecko, że nie mogą być sposobem radzenia sobie z nudą, złością czy oczekiwaniem.

3. Bez ekranów podczas posiłków i przed snem

Stwórzmy w domu miejsca i sytuacje wolne od urządzeń. Szczególnie ważny jest spokojny wieczór bez ekranów, który pomaga przygotować dziecko do snu. (źródło: gov.pl) Nigdy nie dawaj dziecku telefonu podczas obiadu w domu czy podczas posiłku w restauracji.

4. Wybierajmy treści odpowiednie do wieku

Nie wystarczy ograniczenie czasu. Warto wiedzieć, co dziecko ogląda i w jakie gry gra. Małe dzieci najlepiej korzystają z urządzeń razem z dorosłym, który może rozmawiać z nimi o oglądanych treściach. A najlepiej niech jak najdłużej nie korzysta z telefonu i tabletu.

5. Zadbajmy o ruch, zabawę i relacje

Codziennie powinien znaleźć się czas na zabawę bez urządzeń, aktywność fizyczną, pobyt na świeżym powietrzu, rozmowę i kontakt z innymi. Cyfrowa równowaga oznacza, że ekran nie wypiera ważnych aktywności rozwojowych. Jeśli Twoje dziecko większość wakacji spędziło na podwórku, bawiąc się z rodzeństwem lub innymi dziećmi, a bajki oglądało przez godzinę w ciągu dnia, nie masz się czym martwić.

6. Rodzic też odkłada telefon

Dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwację. Jeśli podczas rozmowy z dzieckiem odkładamy telefon, pokazujemy mu, że relacja z drugim człowiekiem jest ważniejsza niż kolejne powiadomienie. Odłóż telefon, gdy Twoje dziecko chce z Tobą rozmawiać albo prosi o wspólną aktywność. Pamiętaj, że w podobnej sytuacji niewłaściwe zachowanie dziecka może być sposobem na zwrócenie na siebie uwagi rodzica.

Szczególnie ważne u przedszkolaków i dzieci od pierwszej do trzeciej klasy

W tym wieku warto patrzeć nie tylko na liczbę minut przed ekranem, ale przede wszystkim na cztery pytania:

  • Czy dziecko śpi wystarczająco?
  • Czy ma codziennie dużo ruchu?
  • Czy bawi się i rozmawia z innymi?
  • Czy potrafi funkcjonować i odpoczywać również bez ekranu?

Jeżeli odpowiedź brzmi „tak”, sytuacja wygląda zupełnie inaczej niż wtedy, gdy ekran zaczyna wypierać sen, ruch, zabawę, naukę czy relacje.

Ile czasu przed ekranem? Zalecenia WHO

W przypadku dzieci poniżej 5. roku życia WHO zaleca, aby siedzący czas przed ekranem był ograniczony: dla dzieci 2-letnich do maksymalnie 1 godziny dziennie, a dla trzy- i czterolatków również do maksymalnie 1 godziny, przy czym mniej znaczy lepiej. Dla dzieci 1-letnich WHO nie zaleca siedzącego czasu ekranowego. (źródło: Światowa Organizacja Zdrowia)

W przypadku dzieci szkolnych nie warto natomiast sprowadzać całego tematu do jednej „magicznej” liczby minut. Liczy się całościowy bilans dnia i to, co ekran zastępuje.

Najważniejsza zasada dla rodziców

Nie pytajmy tylko: „Ile czasu moje dziecko spędza przed ekranem?”

Warto zapytać:

„Co moje dziecko robi dzięki ekranowi, a z czego rezygnuje przez ekran?”

Bo 30 minut wspólnego oglądania wartościowej bajki i rozmowy o niej to zupełnie inne doświadczenie niż 30 minut bezrefleksyjnego przewijania krótkich filmików.

Warto pamiętać

Nie chodzi o to, żeby całkowicie wyeliminować technologię. Celem jest nauczenie dziecka, że urządzenia są narzędziem i mogą być nam pomocne, ale nie są centrum codziennego życia: technologia ma być częścią życia, a nie jego organizatorem. Im wcześniej wprowadzimy dobre nawyki, tym łatwiej będzie dziecku korzystać z technologii w sposób bezpieczny i świadomy. (źródło: gov.pl)

Kiedy warto porozmawiać ze specjalistą

Jeśli ekran stał się w Waszym domu głównym sposobem na uspokojenie, nudę czy złość, a próby zmiany kończą się awanturą, nie musicie mierzyć się z tym sami. W Gabinecie Przestrzeń prowadzimy psychoedukację i wsparcie dla rodziców oraz konsultacje dla dzieci i młodzieży, a w ramach profilaktyki pracujemy nad nawykami, zanim pojawią się trudności. Jeśli zastanawiasz się, czy to już ten moment, przeczytaj, kiedy iść z dzieckiem do psychologa.

Warto zajrzeć

Tekst: Fabiola Malorny-Bigas

Inne artykuły

Czworo dzieci z plecakami idzie do szkoły

Dziecko nie chce chodzić do szkoły: kiedy to niechęć, a kiedy fobia szkolna

Psycholog dziecięcy rozmawia z dzieckiem podczas konsultacji w Gabinecie Przestrzeń

Kiedy iść z dzieckiem do psychologa? Sygnały, których nie warto przeczekać

Dwoje psychologów prowadzi wesołe, grupowe zajęcia TUS dla małej grupy dzieci w gabinecie Przestrzeń.

Dziecko nie ma kolegów w klasie: kiedy pomaga TUS i dla kogo jest